czwartek, 1 listopada 2012

czy mając 22 lata powinnam mieć poczucie winy po dniu spędzonym obok M, a nie z nią?
czy powinnam się wstydzić tego, że ona męczy? nawet, kiedy zachowuje się normalnie, nic jej nie odpierdziela, nie miesza mnie z błotem i nie ma kosmicznych wymagań... i tak ona mnie męczy.
patrzenie na nią męczy.
chyba jestem okropna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz